środa, 29 kwietnia 2015

"Okruchy Wspomnień" z okresu międzywojennego - część II

Barbara Turajczyk jest poetką, działaczką, mówczynią i społecznicą. Urodziła się w 1930 w Łodzi.
Jest to II część wspomnień z jej życia. Zapis jej opowieści ma ocalić jej pamięć, pamięć o niej  i bliskich jej osób - od zapomnienia. Nagranie miało miejsce w Łodzi w 2014 roku.

niedziela, 10 sierpnia 2014

Okruchy Wspomnień Barbary Turajczyk


Barbara Turajczyk jest poetką i społecznicą. Urodziła się w 1930.
Jest to pierwsza część jej wspomnień. Zapis jej opowieści ma ocalić jej pamięć, pamięć o niej, i bliskie jej osoby, od zapomnienia. Nagranie miało miejsce w Łodzi w 2014 roku.


piątek, 10 stycznia 2014

Julkowi T. – Baśka T.

Gonią mnie wiersze po łące strofami,
Zaczekaj Baśko poflirtuj z nami.
To KWIATY POLSKIE Juliana Tuwima -
Smutne i ostre jak Syberyjska Zima.

Goni mnie po torach LOKOMOTYWA,
Zaczarowana, a taka prawdziwa.
Wsiadaj: jadę do Tomaszowa,
Tam czeka na cię miłości odnowa.
Podadzą Ci na tacy słodkie winogrona
I będziesz szczęśliwa, i będziesz spełniona.

Biegnę ścieżkami po Jasieńskim lesie
A Ptasie Radio pogłos za mną niesie.
Przeróżnych ptasząt śpiewy i ćwierkanie,
O wszystkich sprawach rozpamiętywanie.
Śmieję się serdecznie z tych ptasich świergotów,
Wszak u nich tak jak u nas, pełno jest kłopotów.

Na tajemniczej wyspie pośrodku jeziora
W noc świętojańską zapłonęła GORA
Wokół zebrani liczni wczasowicze,
Wsłuchani tęsknie w przyrody tajemnice.

Nagle zabrzmiała czarowna muzyka
I głosem Demarczyk po falach pomyka.
Tańczyłeś ze mną, Madonną Twych lat,
A wokół wirował czarodziejski świat.


Julku, w noc majową siądę na ławeczce
Przytulę się do ciebie i w ucho zaszepczę:
Kocham Cię, kocham ARCYMISTRZU POEZJI!
Tyleż w niej piękna i niezwykłej finezji.
Dałeś z siebie wszystko – co dać może POETA.

Każdy Twój Utwór to dla serca podnieta. 

piątek, 22 lutego 2013

Sąd nad sobą..

Starość to nie tylko na głowie siwizna.
Starość - to często po młodości blizna.
Po młodości, co była tak bardzo nieudana,
Iż naznaczyła życie jak krwawiąca rana.
Rana- zadana srogą ręką Przeznaczenia,
Które nigdy, nikomu życia nie odmienia.
Jeśli masz zapisane, hen na Firmamencie
że szczęścia nie osiągniesz, to naprawdę tak będzie.
I ja stoję przed wiecznością jak znak zapytania
skarby życia pogubiłam - zbędne, więc biadania.

Kasia Turajczyk - In the eye of the beholder, acrylic painting. 2010


poniedziałek, 18 lutego 2013

Obrona rymu.....

Wolny wiersz-
To logiczne, mądre przemyślenia.
Wolny wiersz-
To piękne sformułowane marzenia.
Tak mówią sławni, dzisiejsi poeci;
I jeszcze dodają: że tylko grafoman 
Z rymem wiersze kleci.
Co ty na to - skromny rymopisie?
Czy obronisz rymy w swych wierszach zapisie?
Na te zarzuty odważnie odpowiem myślą,
Co kryje się w siwej mej głowie,
Że poetą jest każdy człowiek,
Co umie piękno wydobyć spod powiek,
Z głębi serca, z rozumnego myślenia.
A każdy kto zechce, 
Niech wartość Poety
Ocenia!

2013©Kasia Turajczyk

sobota, 16 lutego 2013

Z szafy wspomnień...

Z zakamarków pamięci,
tak jak z szafy wspomnień,
coś wyciągnąć mam chęci
droga Kasiu i dać ci...
To wspomnienie młodości,
ciepło z serca lejące,
może za miłością tęsknoty
drżenie serca budzące.

Osiemnaście lat miałam,
do liceum chodziłam.
W pierwszej ławce siedziałam,
bo tak właśnie lubiłam.

Ktoś drzwi klasy otwiera,
podczas lekcji fizyki
i do środka się wdziera
ku zgorszeniu publiki.

Staje przy mnie bez słowa
i kładzie mi na zeszyty
bukiet wielki, pąsowy,
w piękno wstążek spowity.

Profesora przeprasza,
że się tak źle zachował.
A całej klasie ogłasza,
że z miłości zwariował.

To był chłopiec co kochał,
a ja się nim bawiłam.
Nieraz rzewnie zaszlochał,
a ja zawsze szydziłam.

Chłopców, co mnie kochali
traktowałam jak śmieci.
Chłopcze, chłopcze,
gdzie jesteś?
Teraz źle mi na świecie......

piątek, 15 lutego 2013

Fraszka na przekwitanie, czyli menopauzę.

A to ci heca!
Zgasłam jak świeca.
I nic już z kobiety
Na mężczyzny fety!

O mnie

Moje zdjęcie

I think that our existence in a philosophical/cosmic sense is meaningless. Compared to the history and the dimension of the universe we humans are nothing. Because of that we shouldn’t take ourselves so damn seriously. If we could do this our lives would be 100% more tolerable. 

I have always been writing, painting, drawing and talking to myself. My work is very diverse from conceptual projects, video-art, installation, abstracts, collages, till surreal/ fantasy paintings. Most of my paintings have been sold to private collectors and to order, approximately 162 works in total to 77 collectors, three art galleries and the Museum of Fine Art in USA. But I don't think about myself as an artist. Michelangelo Buonarroti, he was a real artist. Most of us  so called 'artists' are only creative people. Nothing more and nothing less.