piątek, 10 stycznia 2014

Julkowi T. – Baśka T.

Gonią mnie wiersze po łące strofami,
Zaczekaj Baśko poflirtuj z nami.
To KWIATY POLSKIE Juliana Tuwima -
Smutne i ostre jak Syberyjska Zima.

Goni mnie po torach LOKOMOTYWA,
Zaczarowana, a taka prawdziwa.
Wsiadaj: jadę do Tomaszowa,
Tam czeka na cię miłości odnowa.
Podadzą Ci na tacy słodkie winogrona
I będziesz szczęśliwa, i będziesz spełniona.

Biegnę ścieżkami po Jasieńskim lesie
A Ptasie Radio pogłos za mną niesie.
Przeróżnych ptasząt śpiewy i ćwierkanie,
O wszystkich sprawach rozpamiętywanie.
Śmieję się serdecznie z tych ptasich świergotów,
Wszak u nich tak jak u nas, pełno jest kłopotów.

Na tajemniczej wyspie pośrodku jeziora
W noc świętojańską zapłonęła GORA
Wokół zebrani liczni wczasowicze,
Wsłuchani tęsknie w przyrody tajemnice.

Nagle zabrzmiała czarowna muzyka
I głosem Demarczyk po falach pomyka.
Tańczyłeś ze mną, Madonną Twych lat,
A wokół wirował czarodziejski świat.


Julku, w noc majową siądę na ławeczce
Przytulę się do ciebie i w ucho zaszepczę:
Kocham Cię, kocham ARCYMISTRZU POEZJI!
Tyleż w niej piękna i niezwykłej finezji.
Dałeś z siebie wszystko – co dać może POETA.

Każdy Twój Utwór to dla serca podnieta. 

Brak komentarzy:

O mnie

Moje zdjęcie

I think that our existence in a philosophical/cosmic sense is meaningless. Compared to the history and the dimension of the universe we humans are nothing. Because of that we shouldn’t take ourselves so damn seriously. If we could do this our lives would be 100% more tolerable. 

I have always been writing, painting, drawing and talking to myself. My work is very diverse from conceptual projects, video-art, installation, abstracts, collages, till surreal/ fantasy paintings. Most of my paintings have been sold to private collectors and to order, approximately 162 works in total to 77 collectors, three art galleries and the Museum of Fine Art in USA. But I don't think about myself as an artist. Michelangelo Buonarroti, he was a real artist. Most of us  so called 'artists' are only creative people. Nothing more and nothing less.