piątek, 27 maja 2011

Fraszka o Grubasach

Te fraszkę mama moja, Basia Turajczyk napisała dla siebie samej. Uwielbia jeść i ma sporą nadwagę. Jest obżartuchem nie lada. :-))


Szczupły na przyjęciu obserwuje grubasa;
Jak ten na widok przysmaków popuszcza pasa;
Jak mu oczy błyszczą, jak kraśnieją policzki;
Jak ręka śpieszy, by zgarnąć szynki, indyczki;
Wszystkim co na stole napakować talerz;
Nie zwracając uwagi na swe otoczenie...
W myślach ma tylko jedno– zadowolić podniebienie!

2009

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

za krótki i zza mało o grubasie. Myślałam że to będzie coś śmiesznego, a tu nudy. Słaaaaaaaaaaaaaaabo :D Haha

O mnie

Moje zdjęcie

I think that our existence in a philosophical/cosmic sense is meaningless. Compared to the history and the dimension of the universe we humans are nothing. Because of that we shouldn’t take ourselves so damn seriously. If we could do this our lives would be 100% more tolerable. 

I have always been writing, painting, drawing and talking to myself. My work is very diverse from conceptual projects, video-art, installation, abstracts, collages, till surreal/ fantasy paintings. Most of my paintings have been sold to private collectors and to order, approximately 162 works in total to 77 collectors, three art galleries and the Museum of Fine Art in USA. But I don't think about myself as an artist. Michelangelo Buonarroti, he was a real artist. Most of us  so called 'artists' are only creative people. Nothing more and nothing less.