piątek, 22 sierpnia 2008

Dobroć

Dobroć, dobrocią dobrotliwa

Ciągle jej szukamy, gdzież ona się ukrywa?

Znalazłam ją, i wiecie gdzie mieszka?- wśród zwykłych ludzi.

Trzeba ją tylko z marazmu obudzić.

Dać jej do ręki bochenek chleba

Niech go rozdaje, tam gdzie go potrzeba.

Do tego dodać dzban źródlanej wody.

Dla ust spragnionych i dla ochłody.

Wstąpcie przyjaciele do jej orszaku.

Podajcie sobie serdecznie dłonie

Niech miłość i pokój na świat cały zapłonie.

Dobroć miłością dobrotliwa

Niech wszystkich ludzi do siebie przyzywa.

Brak komentarzy:

O mnie

Moje zdjęcie

I think that our existence in a philosophical/cosmic sense is meaningless. Compared to the history and the dimension of the universe we humans are nothing. Because of that we shouldn’t take ourselves so damn seriously. If we could do this our lives would be 100% more tolerable. 

I have always been writing, painting, drawing and talking to myself. My work is very diverse from conceptual projects, video-art, installation, abstracts, collages, till surreal/ fantasy paintings. Most of my paintings have been sold to private collectors and to order, approximately 162 works in total to 77 collectors, three art galleries and the Museum of Fine Art in USA. But I don't think about myself as an artist. Michelangelo Buonarroti, he was a real artist. Most of us  so called 'artists' are only creative people. Nothing more and nothing less.