czwartek, 3 kwietnia 2008

Podwójne Oblicze

Żyć z mężem emerytem, który był nauczycielem,
to tak jak w czyśćcu pokuta.
Co dzień kazania wygłasza niczym ksiądz w kościele,
jestem nimi zatruta.

W końcu się otrząsnę, dziada w świat przepędzę,
niech się tam wygada....
Co prawda z lichą emeryturą popadnę w nędzę,
nic to, pozbędę się gada.

A może ogłoszę w Gratce, że męża odstąpię,
Wraz z mieszkaniem i Fiatem.
Za maleńki domek i skromną dopłatę,
by wreszcie zamieszkać sama zimą i latem.

2008©kasia b.turajczyk


Brak komentarzy:

O mnie

Moje zdjęcie

I think that our existence in a philosophical/cosmic sense is meaningless. Compared to the history and the dimension of the universe we humans are nothing. Because of that we shouldn’t take ourselves so damn seriously. If we could do this our lives would be 100% more tolerable. 

I have always been writing, painting, drawing and talking to myself. My work is very diverse from conceptual projects, video-art, installation, abstracts, collages, till surreal/ fantasy paintings. Most of my paintings have been sold to private collectors and to order, approximately 162 works in total to 77 collectors, three art galleries and the Museum of Fine Art in USA. But I don't think about myself as an artist. Michelangelo Buonarroti, he was a real artist. Most of us  so called 'artists' are only creative people. Nothing more and nothing less.