czwartek, 10 kwietnia 2008

Podsumowanie życia


Trzy ćwiartki życia
dźwigam na swych barkach,
W trzech workach, w których
niejednaka miarka.

Pierwszy – najcięższy
Wszak są w nim przewiny wobec przyjaciół,
wobec mej rodziny.
Łzy pokrzywdzonych gęsto przetykane,
głównemu sędziemu - będą pokazane.

Drugi – nieco lżejszy
pełen akt wdzięczności,
od tych, którym dałam cząstkę radości,
pociechę w strapieniach, odejście od smutku.
Walczyłam o ich dobro wytrwale
do skutku.

W trzecim, najmniejszym – wszystkie miłe wspomnienia.
Okruchy szczęścia i spełnione marzenia.
Na kliszach pamięci ukochane postacie.
Garść popiołu z pieca
w wiejskiej dziadków chacie.

Wiersz inspirowany opowiadaniem pani Marianny Sokół p.t. „Raniuszka”.
©kasia b. turajczyk

Brak komentarzy:

O mnie

Moje zdjęcie

I think that our existence in a philosophical/cosmic sense is meaningless. Compared to the history and the dimension of the universe we humans are nothing. Because of that we shouldn’t take ourselves so damn seriously. If we could do this our lives would be 100% more tolerable. 

I have always been writing, painting, drawing and talking to myself. My work is very diverse from conceptual projects, video-art, installation, abstracts, collages, till surreal/ fantasy paintings. Most of my paintings have been sold to private collectors and to order, approximately 162 works in total to 77 collectors, three art galleries and the Museum of Fine Art in USA. But I don't think about myself as an artist. Michelangelo Buonarroti, he was a real artist. Most of us  so called 'artists' are only creative people. Nothing more and nothing less.