piątek, 22 lutego 2013

Sąd nad sobą..

Starość to nie tylko na głowie siwizna.
Starość - to często po młodości blizna.
Po młodości, co była tak bardzo nieudana,
Iż naznaczyła życie jak krwawiąca rana.
Rana- zadana srogą ręką Przeznaczenia,
Które nigdy, nikomu życia nie odmienia.
Jeśli masz zapisane, hen na Firmamencie
że szczęścia nie osiągniesz, to naprawdę tak będzie.
I ja stoję przed wiecznością jak znak zapytania
skarby życia pogubiłam - zbędne, więc biadania.

Kasia Turajczyk - In the eye of the beholder, acrylic painting. 2010


2 komentarze:

Agka Ludwika pisze...

Jestem zachwycona wierszami Twojej Mamy... Ukłon w kierunku Twojej Mamy i Twoim Kasiu. To niesamowite co robisz dla niej... Podnosi na duchu.. i serce mocniej bije.. ach...
Pozdrawiam serdecznie i ciepełko przesyłam

Kasia Turajczyk pisze...

Dziekuje Agka. Mamusia ciagle jeszcze tworzy. Ostatnio napisala wiersz o Tuwimie

O mnie

Moje zdjęcie

I think that our existence in a philosophical/cosmic sense is meaningless. Compared to the history and the dimension of the universe we humans are nothing. Because of that we shouldn’t take ourselves so damn seriously. If we could do this our lives would be 100% more tolerable. 

I have always been writing, painting, drawing and talking to myself. My work is very diverse from conceptual projects, video-art, installation, abstracts, collages, till surreal/ fantasy paintings. Most of my paintings have been sold to private collectors and to order, approximately 162 works in total to 77 collectors, three art galleries and the Museum of Fine Art in USA. But I don't think about myself as an artist. Michelangelo Buonarroti, he was a real artist. Most of us  so called 'artists' are only creative people. Nothing more and nothing less.